Wiadomości

Mistrz Wajda w obiektywie: Setna rocznica urodzin Legendy - cykl

„Kanał” z 1957 roku, to drugi film Andrzeja Wajdy i jednocześnie jedno z najbardziej przejmujących dzieł polskiej szkoły filmowej. Opowiada o ostatnich godzinach oddziału powstańców warszawskich, którzy – po upadku Mokotowa – próbują przedostać się kanałami do Śródmieścia. To film o bohaterstwie, ale też o bezsilności, o nadziei i jej powolnym gaśnięciu, o człowieczeństwie wystawionym na najcięższą próbę. W mrocznych, klaustrofobicznych korytarzach bohaterowie tracą orientację, siły, a czasem także nadzieję. Wajda prowadzi widza przez kolejne etapy rozpadu: fizycznego, psychicznego i moralnego. Każda z postaci – Zadra, Korab, Stokrotka, Halinka, Kula – niesie własną historię i własny sposób radzenia sobie z katastrofą. Ich losy splatają się w przejmującą opowieść o tym, jak wojna odbiera ludziom nie tylko życie, ale i sens.

Kanał, to nie tylko miejsce akcji filmu ale symbol zejścia w głąb ludzkiej psychiki, utraty orientacji moralnej, świata, w którym nie ma już jasnych wyborów. Andrzej Wajda pokazuje powstańców nie jako pomniki, lecz jako ludzi: zmęczonych, przestraszonych, czasem zagubionych. Scena z filmu, w której łączniczka „Stokrotka” (Teresa Iżewska) podtrzymuje na kolanach głowę umierającego „Koraba” (Tadeusz Janczar), a za jej plecami iskrzy się w promieniach słońca krata, która zamyka wylot kanału – wpisywana jest w figurę piety. Jest w tej scenie i synteza najwznioślejszych ideałów, i przyczynek do mitologizacji Powstania, i romantyczny profil reżysera, który przez krytyków filmowych, filmoznawców uznawany jest za „ostatniego romantyka kina polskiego”. Jednak w „Kanale” reżyser nie romantyzuje swoich bohaterów a ukazuje ich ludzkie, wątłe oblicze. 

Film „Kanał” tworzy drugą część tzw. wojennego tryptyku Wajdy, obok „Pokolenia” (1954) i „Popiołu i diamentu” (1958). Zdjęcia w kanałach były realizowane w studiu Wytwórni Filmów Fabularnych w Łodzi, gdzie na potrzeby filmu zbudowano sztuczne dekoracje kanałów, które pozwalały na swobodną pracę kamery i aktorów. Warszawskie ruiny także zostały zainscenizowane, ponieważ w 1956 roku stolica była już w dużym stopniu odbudowana. 

W 1957 roku „Kanał” zdobył Srebrną Palmę na festiwalu filmowym w Cannes (ex aequo z filmem „Siódma pieczęć” Ingmara Bergmana (1957)). 

Konstrukcja „Kanału” opiera się na metaforze piekła. Film jest koszmarem dantejskim – pisał krytyk francuski z okazji wyświetlenia Kanału na festiwalu w Cannes (za: J. dc Baroncclli, „Le Monde”, Paryż, 10 V 1957). Przeklęci z Dantejskiego Piekła to określenie jak najbardziej trafne dla bohaterów Wajdy – wtórował mu krytyk włoski (za: P. Bianchi, „II Giomo”, Rzym, 27 II 1958). 

Po premierze filmu na canneńskim festiwalu, twórcy filmowi zdawali sobie sprawę, że mają do czynienia z reżyserem – wizjonerem, którego warto obserwować (mowa o Andrzeju Wajdzie). Sam reżyser tak komentuje reakcje amerykańskich filmowców po premierze filmu: Nie wierzyli, że to, co widzieli na ekranie, wydarzyło się naprawdę. Bez filmu Kanał nigdy by się o tym nie dowiedzieli i to było dla mnie najważniejsze – wspominał Wajda (Andrzej Wajda, "Kino i reszta świata. Autobiografia", Kraków 2013).

W 2019 roku odrestaurowana cyfrowo wersja Kanału powróciła na festiwal w Cannes – projekcja filmu Wajdy była częścią programu Cannes Classics. 

20 kwietnia 2026 roku mija 69. rocznica premiery filmu „Kanał”.

Źródło: Zespół Filmowy „Kadr”, za: Filmweb.pl

Search

Preferencje użytkownika dotyczące plików cookie
Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepsze doświadczenia na naszej stronie. Jeśli odrzucisz pliki cookie, strona może nie działać poprawnie.
Zaakceptuj wszystkie
Odrzuć wszystkie
Czytaj więcej
Analityczne
Narzędzia do analizy danych w celu mierzenia skuteczności strony i zrozumienia, jak działa.
Google Analytics
Akceptuj
Odrzuć
Unknown
Unknown
Akceptuj
Odrzuć
Zapisz