Rok 2026 ma dla polskiej kultury znaczenie szczególne - świętujemy 100. rocznicę urodzin Andrzeja Wajdy, jednego z najwybitniejszych reżyserów w historii światowego kina, a zarazem wspominamy 10. rocznicę Jego odejścia. Z tej okazji inaugurujemy na naszym wydziale wyjątkowy cykl filmowy. Pomysłodawczynią i autorką cyklu jest dr Anita Zawisza.
Do końca tego roku, w każdym miesiącu, będziemy przybliżać Wam jedno z arcydzieł Mistrza. Chcemy zainspirować naszą społeczność akademicką do (re)odkrycia tych niezwykłych historii, które kształtowały wrażliwość pokoleń.
Inaugurując cykl poświęcony twórczości Andrzej Wajdy z okazji 100. rocznicy urodzin reżysera, warto rozpocząć od wciąż niezwykle aktualnego - jednego z najważniejszych i najwybitniejszych osiągnięć polskiej oraz światowej kinematografii - filmu „Popiół i diament”.
„Popiół i diament” w reżyserii Andrzeja Wajdy z 1958 roku, jest ekranizacją powieści Jerzego Andrzejewskiego o tym samym tytule. Film stanowi jedno z najważniejszych dzieł Polskiej Szkoły Filmowej i rodzimej kinematografii po dziś dzień. Fabuła prezentuje losy głównego bohatera Maćka Chełmickiego (w tej roli Zbigniew Cybulski), młodego żołnierza Armii Krajowej, targanego dylematami moralnymi i postawionego przed dramatycznym wyborem pomiędzy pozostawieniem po sobie „popiołu” (zniszczenia, śmierci, bólu) a „diamentu” - czegoś trwałego, wartościowego, oszlifowanego. Film uznawany za arcydzieło posiada bogatą wartość artystyczną i emocjonalną. Każdy kadr z filmu zawiera moc znaczeń, sensów, metafor, za pomocą których twórcy filmu odnosili się do kontekstów popaździernikowej rzeczywistości, czy losu żołnierzy wyklętych. Scena w zrujnowanym kościele z dwójką zakochanych bohaterów - Maćkiem i Krystyną i przedstawionym na pierwszym planie odwróconym Chrystusem – stanowi jedną z najważniejszych scen filmu polskiego i do dnia dzisiejszego jest przedmiotem nieskończonych analiz filmowych. Ponadto, scena z płonącymi kieliszkami w barze czy scena końcowa na wysypisku śmieci (do m.in. której uwagi miała cenzura) wpisują się w polski romantyzm, poetyckość i metaforyczność znaczeń, symboli. Autorem zdjęć do filmu jest słynny operator „Szkoły Polskiej” Jerzy Wójcik.
W 1959 roku na Festiwalu Filmowym w Wenecji, „Popiół i diament” zdobył Nagrodę Międzynarodowej Federacji Krytyki Filmowej (FIPRESCI) - dla najlepszego filmu. Co więcej, znalazł się w zestawieniu Top10 filmów Martina Scorsese, który podkreślał ogromny wpływ dzieła polskiego reżysera na całe powojenne pokolenie filmowców, cytując: „[…]Chodziło o spojrzenie, zarówno natychmiastowe, jak i nawiedzone, jak koszmar, który nie przestaje się rozwijać; poczucie szaleńczego szaleństwa i absurdu, tragedię politycznych walk na krawędzi pokoju i dorastanie w czasach wojny; oraz piękno głównego aktora Zbigniewa Cybulskiego. Film ma moc halucynacji: mogę zamknąć oczy, a pewne obrazy powrócą do mnie z siłą, jaką miały, gdy je widziałem. […]Wajda jest wzorem dla wszystkich twórców filmowych” (źródło: The Criterion Collection).
Nigdy nie byliśmy tak zdolni jak w tamtej chwili, kiedy robiliśmy „Popiół i diament” – wspominał w jednym ze swoich wywiadów Andrzej Wajda.
Mistrzu, dziękujemy!
Film można znaleźć w otwartym dostępie na stronie: www.ninateka.pl

